Podaruj komuś … Gwiazdkę z nieba :)

Fotka pochodzi z serwisu ww.salon.com

Podejrzewam, że podobnie jak ja, wielu z was ma szafy lub inne zakamarki szczelnie wypełnione tzw. „przydasiami” pochodzących z dawno rozebranych komputerów.

Przydaś- to rzecz lub przedmiot, który chowamy zamiast wyrzucić lub oddać, bo później ” przyda się”.
Co i tak najczęściej nigdy nie następuje

Przynajmniej w moim przypadku wygląda to tak, że w szafach mi zalegało po kilka starych płyt i procesorów. O kartonikach pełnych kabli wszelakich i starego Ramu to już nawet nie będę wspominał. Często bywa tak, że po upgrade komputera klienta, stare części zostawia u mnie i tak zebrała się niezła kolekcja.

Powinienem to wszystko powystawiać na aukcjach Allegro, ale jakoś zawsze mi czasu i chęci brakowało. Z rzadka okazywało się, że zawartość moich magicznych pudełek komuś ratowała skórę, ale to były incydentalne przypadki. Moja małżonka nader dosadnie i z wrodzona swadą dość natarczywie nalegała bym wreszcie rozwiał ten dość palący problem braku miejsca, bowiem wszędzie upakowane były kartoniki ze wszelakim sprzętem komputerowym.

 

Fotka pochodzi z serwisu ww.salon.com

Fotka pochodzi z serwisu ww.salon.com


Któregoś dnia, moja żona zapytała mnie czy mam kogoś lub kogoś nie znam, kto mógłby podarować stary komputer dla pewnej biednej rodziny. Co prawda w Poznaniu był przeprowadzany program „Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu w Poznaniu”, o którym kiedyś pisał RoninPn ale nie każdy o tym wiedział i nie każdy spełniał kryteria by stać się beneficjentem programu.

Powoli zbliża się gwiazdka i taki komputer może stać się wymarzonym prezentem dla niektórych dzieciaków.

Cóż, znać to znałem osobę, która mogła pomóc, ale pomyślałem, że tak sam mógłbym zredukować swój zapas części, więc nie trzeba szukać jakoś specjalnie daleko. Od kolegi dostałem kilka obudów z jakimiś budżetowymi zasilaczami, dyski raczej dość małe pochodziły bądź ze skasowanych laptopów bądź moje stare z licznych upgradów. Kilka telefonów i kolegi yawamdam vel BartM, obecnego również na DP znalazła się nawet płyta główna z dwurdzeniowcem. Dwa razy mi się zdarzyło, że trafiła do mnie płyta z procesorem i przypisanym XP w wersji OEM, co nie ukrywam, bardzo mi pomogło.

W kilku przypadkach wolałem jednak postawić openSUSE i upodobnić go do Windows, dodać repozytoria (również te z grami) i zainstalować wszystko co może się przydać takiej osobie.
Kilka przeglądarek (Firefox, Opera, Chrome) klienta poczty, tu taj oczywiście mówimy o Thunderbird. Upewniam się Libre Office ma ustawione sprawdzanie pisowni po polsku, KolourPaint (świetnie zastępuje windowsowego Painta), Digikam, odtwarzacze audio i video wraz ze wszystkimi możliwymi kodekami.

Na koniec, jeśli to komputer przeznaczony dla dzieciaka, to musiałem zainstalować kilka gier, upewniając się, że wszystkie poprawnie działały. Instalacja Steama raczej nie była konieczna 🙂

Przy maszynach z Windows wbrew pozorom było mniej pracy, bowiem obie szły do dzieciaków, które nie miały większych wymagań. Tutaj trzeba było powrzucać maksymalnie dużo gier a tutaj przydały się dwie stronki 🙂
Jeden z większych zbiorów darmowych gierek, czyli GameTop.com.
Polecam szczególnie dwie proste, ale naprawdę fajne gierki czyli Shark Attack oraz Ostrich Runners. Jak się uważnie przyjrzycie, wiele z tych gierek to uwspółcześnione wersje klasyków z kiedyś tak popularnych automatów. I mimo że grafika nie powala, a i tytuły takie jakoś mało znane, to ostrzegam. Przy tych grach można spędzić mnóstwo czasu z szerokim uśmiechem na twarzy, przypominając sobie lata młodości przehulane w salonach gier 🙂

Oczywiście drugą stroną jest DP.pl ale tego chyba nie muszę tłumaczyć. Niestety, ze względu na Asystenta DP, jestem zmuszony oddawać takie komputery już z założonym kontem na DP a w instrukcji muszę jasno nadmienić by z DP pobierać tylko po zalogowaniu na swoje konto …

O ile myszki i klawiatury musiałem zazwyczaj dokupywać i na szczęście nie jest to jakiś astronomiczny koszt, to pewnym problemem staje się kwestia monitora. Tutaj niestety trzeba poszukać na tablica.pl i za kilkadziesiąt złotych można wyrwać całkiem sprawną 15 czy nawet 17 LCD.

Takim sposobem udało mi się jakoś odgruzować cześć szaf , wywalić mnóstwo już pustych kartoników, ulżyć swej kieszeni oraz co najważniejsze, uszczęśliwić kilkoro dzieciaków. Nie piszę tych słów by się czymkolwiek chwalić ale po to by Was o coś poprosić.

Jeśli macie podobne możliwości to sprawdźcie czy można komuś sprawić taki prezent, czy można choć jednemu dzieciakowi sprawić cudowne Święta.
Mamy umiejętności oraz możliwości i zróbmy choć raz coś za co nie weźmiemy żadnej nagrody oprócz uśmiechu dzieciaka i satysfakcji ze swych czynów.
Bądźmy taki Mikołajami IT czy jak się mówi w Wielkopolsce Gwiazdorami i rozdajmy prezenty, które innym odmienią świat.
Mamy możliwości by sprawić komuś piękne Święta więc bardzo gorąco proszę Was, spróbujcie 🙂

Wesołych Świąt dla wszystkich. Nawet jeśli Święta Was mało obchodzą.

 

 

About the Author

Pangrys
Miłośnik absurdalnego humoru Mothy Pythona i nieco mocniejszego brzmienia, który z nad pełnej szklanicy, obserwuje wpływ rewolucji w IT na zmiany zachodzące w naszym życiu. Po godzinach uwielbiam odprężyć się, grając z przyjaciółmi w kolejne sieciowie FPS. Lubi grzebać w starych laptopach i przywracać je do życia. Dzięki współpracy z działami PR wielu czołowych firm ze świata IT, testuję i recenzuję sprzęt oraz rozwiązania technologiczne na łamach swojego bloga. Prę przed siebie pamiętając motto "Nie głupi ten co nie umie lecz ten który nie chce się nauczyć"