Koniec blogów na Dobreprogramy.pl

No i stało się. Wirtualna Polska – właściciel dobreprogramy.pl – uznała, że sekcja blogowa to zbyteczny element i nie generuje takich zysków, by zarobiła na prąd jakie zużywają serwery i… puf! – nomen omen 1 września – została bezpowrotnie usunięta. Razem z nią odeszły w niebyt też wszystkie moje wpisy od roku 2009. W zasadzie to nie tylko moje, ale całej społeczności blogerów DP.

DP Koniec blogów na Dobreprogramy.pl


Czyli ponad dekada mojego pisania poszła w cyfrową otchłań, pewnie siedzi teraz gdzieś na serwerach w formie 404 Not Found. Niestety, ja dowiedziałem się tym fakcie nieco za późno i nie zdążyłem dokonać backupu swojego bloga.


Ale spokojnie – nie wszystko przepadło! Część udało mi się odzyskać (dzięki Wayback Machine i brudnopisom w moim archiwum) i sukcesywnie będę je publikował na moim prywatnym blogu: pangrys.pl.
Tak więc jeśli ktoś ma ochotę powspominać dawne czasy albo nadrobić lekturę moich starych publikacji, to zapraszam. Może i część z tego jest dość mocno nieaktualna, ale to również część nie tylko mojej historii, która przynajmniej moim zdaniem warto ocalić. I pozostaje tylko żal w sercu, że wraz z decyzją o usunięciu blogów, zniknęły wspaniałe wpisy wielu blogerów, które kształtowały wielu młodszych piszących.

Szkoda …

Miłośnik absurdalnego humoru Mothy Pythona i nieco mocniejszego brzmienia, który z nad pełnej szklanicy, obserwuje wpływ rewolucji w IT na zmiany zachodzące w naszym życiu. Po godzinach uwielbiam odprężyć się, grając z przyjaciółmi w kolejne sieciowie FPS. Lubi grzebać w starych laptopach i przywracać je do życia. Dzięki współpracy z działami PR wielu czołowych firm ze świata IT, testuję i recenzuję sprzęt oraz rozwiązania technologiczne na łamach swojego bloga. Prę przed siebie pamiętając motto "Nie głupi ten co nie umie lecz ten który nie chce się nauczyć"