Google Chrome – Zabójca IE ??

Od wczoraj testuje sobie nowy produkt wujka Google. Szybka ta gadzina i całkiem stabilna, wszak oparta jest na silniku Safari. Ciekaw jestem jak w praktyce jest z jej bezpieczeństwem, bo Safari jakoś pod tym względem się nie popisało.Na szczęście Chrome korzysta tylko z silnika produktu apple i jest wyposażony w szereg ciekawych funkcji, co stawia ją moim skromnym zdaniem wyżej…


Historia część 1

Powinienem to napisać w manifeście bloga ale trudno … Nie jestem programistą, nie potrafię sklecić nawet prostych skryptów. Jestem zwykłym userem ale nie zerem 🙂 Swoją przygodę z komputerami zaczynałem z Commodere 64 i z Amigą ze starym magnetofonem Grundig. Dla młodszych pewnie to czarna magia ale kiedyś proste programy i (przede wszystkim) gry nagrywało się na taśmach magnetofonowych i z magnetofonu wgrywało…


Kameleon i Ja

Moja historia z openSUSE zaczęła się jakieś 2 lata temu. W pewnym czasopiśmie komputerowym , pod wielce intrygującym artykule , był opisany openSUSE 10.1 uruchamiany z VMware jako sposób na bezpieczny sposób z serfowanie po necie. Oczywiście , jak to bywa czasem w takich publikacjach , płytka prawdopodobnie była z jakimś błędem i nie dało rady uruchomić susełka wg zalecanego w…


Samsung R70 a openSUSE

Postanowiłem kupić sobie notebooka. Moje wymagania były jasne i całkiem niewygórowane. Dwurdzeniowy procek Intela o taktowaniu ok 2GHz , karta graficzna GeForce, która uciągnie moje Battlefieldy w które namiętnie grywam. Długo szukałem i w końcu wybrałem. Samsung R70 Matryca 15,4 Zoll 16:10, 1280×800 pikseli, WXGA Glare Type TFT Procesor Intel Core 2 Duo T7500 2,2 GHz Częstotliwość szyny FSB 800…



Moje boje z KDE 4

Przez jakiś czas,za namową Key testowałem sobie KDE 4. Oczywiście wiedziałem że jest to środowisko niedopracowane ale chciałem sobie osobiście wyrobić zdanie. Na początku było KDE 4.0.4, później KDE 4.1.2 😀 Wizualnie, muszę przyznać, bardzo mi się podoba. Ładne przeźroczystości (a`la Vista), itp może nie są super użyteczne ale cieszą oko. 🙂 Aplikacje wszelakie odpalały się szybko i raczej nie pluły…